Wczorajszy wyjazd do Tomaszowa Mazowieckiego nie przyniósł punktów drużynie Włókniarza Moszczenica. W meczu klasy okręgowej nasz zespół uległ Lechii II 2:1, mimo że zaprezentował się z dobrej strony. Jedyną bramkę dla Włókniarza zdobył Bartek Staniaszek.
Dobra gra, ale brak skuteczności
Jak podkreślają zawodnicy i sztab, zespół był dobrze zorganizowany, walczył i stworzył kilka dogodnych sytuacji, których niestety nie udało się wykorzystać. O wyniku zadecydowała końcówka spotkania – w 90. minucie gospodarze otrzymali rzut karny, po którym padła bramka na 2:1.
To już kolejny mecz, w którym drużyna pokazuje, że potrafi grać z rywalem jak równy z równym, ale mimo dobrej postawy wraca bez punktów. Mimo rozczarowania, w drużynie nie brakuje optymizmu. „Głowy do góry i pracujemy dalej” – czytamy w komunikacie klubu.
Przed nami Puchar Polski i liga
Już w środę Włókniarz Moszczenica zmierzy się w Pucharze Polski z Concordią Piotrków. Następnie drużyna wróci do ligowej walki o punkty. Kibice, którzy wspierali zespół w Tomaszowie, mogą być dumni z postawy swoich piłkarzy. Włókniarz nie poddaje się i zapowiada walkę w kolejnych spotkaniach.
Źródło: Włókniarz Moszczenica
Fot. facebook.com

