W rozegranym dziś meczu klasy A, drużyna Grabki Grabica musiała uznać wyższość rywali, przegrywając na wyjeździe z Czarnymi Rozprza 1:4. Spotkanie nie ułożyło się po myśli gości, którzy od początku drugiej połowy grali w osłabieniu po tym, jak jeden z zawodników otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną.
Jedyną bramkę dla Grabki zdobył Mateusz Król, który w ten sposób dał kibicom chwilę radości w tym trudnym meczu. Gospodarze okazali się jednak skuteczniejsi i zasłużenie zwyciężyli.
Mimo porażki, zespół nie zamierza się załamywać. Jak czytamy w komunikacie klubu: „Wracamy do pracy, wyciągamy wnioski z tego spotkania i skupiamy się już na kolejnych meczach. Głowy do góry — gramy dalej!”. Drużyna dziękuje również kibicom za wsparcie na wyjeździe.
To kolejne spotkanie w sezonie, które pokazuje, jak ważne jest utrzymanie dyscypliny na boisku, ponieważ gra w osłabieniu znacząco wpływa na końcowy rezultat. Mimo to, zespół z Grabicy ma przed sobą jeszcze wiele meczów i na pewno będzie walczył o lepsze wyniki.
Źródło: UMKS Grabka Grabica
Fot. facebook.com

